Nawet nie wiem od czego zacząć!
Czekałam i czekałam na okres, zamiast którego miałam tylko plamienie, więc zdecydowałam że wybiorę się do ginekologa żeby sprawdzić co się dzieje. O dziwo dostałam time 2 dni później (wczoraj). Lekarz mnie przebadal, stwierdził, że to był najprawdopodobniej okres.
W między czasie miałam caly czas mailowy kontakt z kliniką, która stwierdziła że najważniejszym badaniem dla nich jest zbadanie poziomu AMH, które robi się w nieokreślonym dniu cyklu. Więc we wtorek zrobiłam badanie u fastlege, dziś otrzymałam odpowiedź
Trochę mnie zdziwił wynik, bo przed pierwszą procedurą w grudniu 2017 wynik wynosił 17….
Klinika dziś miała wysłać receptę na spray, który mam zacząć 7.11. Czyli za tydzień… Boję się że tak szybko poczta nie dojdzie, ale zapewnili mnie, że jeśli nie dojdzie to mogę prosić o nową u lekarza u którego będę miała kontrolę w Oslo.
Cieszę że że teraz zaczynamy, bo wyrobimy się przed świętami.










